Bezogródek food truck park

Bezogródek food truck park to nowe miejsce na mapie Krakowa. Przy ulicy Piastowskiej 20, rzut beretem od Błoń oraz parku Jordana znajdziemy dużo miejsca na wypoczynek wśród wspaniałego jedzenia. Czegoś takiego brakowało w tych okolicach, dla osób, spacerujących wśród zieleni Błoń. Można powiedzieć, że był to strzał w 10. Kto karmi?

Najważniejszym jest jednak to, że plac jest otwarte cały tydzień. A to ważne, bo w tygodniu czasami szybciej można dostać w łapki oczekiwane jedzenie :)

Niektóre pozycje już mieliśmy okazje próbować, więc podczas wizyty skupiliśmy się na nowościach, czyli Skandalicznych dobrych burgerach oraz Jadło na Kółkach.

Ten pierwszy foodtruck, jak sama nazwa wskazuje, podaje burgery. Też mi nowość, mógłby ktoś pomyśleć. Jednak jako smakosze tego plebejskiego dania musieliśmy się tam udać. Do wyboru jest kilka pozycji, w zasadzie są to standardy, czyli: klasyczny, włoski, meksykański, z rybą. Niespodzianką może być kaczy burger. Jesteśmy ciekawi jego smaku, ale o tym w innej relacji. Tym razem wzięliśmy royal burger, czyli wołowina, onion ringsy, pikle, sałata karbowana, pomidor, boczek oraz ser cheddar. Bułka była w stylu ciabaty, stopień wysmażenia mięsa średni. Buła trzymała w ryzach środek prawie do samego końca, obyło się bez większego brudzenia siebie i otoczenia. Smakowo dobrze, nawet bardzo. Świeże dodatki, soczyste i dobrze wysmażone mięso bez zamienienia w podeszwę i bez krwawej niespodzianki. Możemy się cieszyć, że przed wyruszeniem do tego stanowiska nie czytaliśmy recenzji, bo są one dość skrajne. Domyślam się, że kucharze cały czas udoskonalają swój warsztat, a w dniu, w którym ich odwiedziliśmy nie było się do czego przyczepić. Możemy śmiało polecić skandalowców, bo dają zjeść dużo i dobrze.

Bezgródek - Skandalicznie Dobry Burger

 

Jadło na Kółkach zaprezentowało ciekawe podejście do hot-dogów. W swoim menu mieli do wyboru hot-dogi:

  • amerykański (wołowina, bekon, warzywa, rukola, sos BBQ) – 18 zł
  • polski (kiełbasa wiejska, bekon, warzywa sezonowe) – 15 zł
  • niemiecki (frankfurterki, cebula, kapusta kiszona, musztarda bawarska) – 15 zł
  • japonski (kurczak w sosie teriyaki, ogórek, imbir oraz makaron nudle) – 18 zł (moim zdaniem ciekawostka, ale to ponoć hit)

do tego można było sobie wybrać rodzaj bułki: pszenna/żytnia. Pewnie myślicie, że poszliśmy w klasykę, ale czasem zdarza nam się zaszaleć. Obsługa powiedziała, ze japończyk jest hitem, więc musieliśmy to sprawdzić. Czas oczekiwania to około 10 minut, ale moim zdaniem warto. Wszystkie składniki świetnie się dogrywały. Nawet makaron nudle, który był podsmażany na grillu świetnie w to wszystko się wkomponował. Kurczak delikatny, dobrze przygotowany. Sos teriyaki nie górował nad wszystkim. Dało się też wyczuć nutkę wasabi, które chyba było dodane do sosu. Bułka była niezła, ale wymaga dopracowania. Szczególnie, że niestety całości nie dało się zjeść w sposób niebrudzący. Tutaj przydałoby się albo lepsze pudełko do trzymania całości albo buła na tyle mocna, żeby nie rozwaliła się wpół. Dlaczego to takie ważne? Składniki osobno są dobre, jednak to ugryzienie całości wszystkich daje maksymalną frajdę i doznania smakowe.

Bezgródek - Jadło na kółkach

Czy warto – na pewno. A najlepiej samemu odwiedzić Bezogródeki się przekonać. Każdy znajdzie coś dla siebie :)