Big Mama Slow & Burger Station [zamknięte]

Jeszcze przed wyjazdem na Dolny Śląsk udało mi się odwiedzić nowo otwartą restaurację w Katowicach Big Mama Slow & Burger Station znajdującą się na ulicy Wawelskiej 3. W swoim menu zawiera dania zarówno kuchni amerykańskiej jak i włoskiej. Daniem jakie sobie upatrzyłem było nic innego jak burger.

Byłem zdziwiony, że knajpa posiadająca w nazwie “Burger Station” ma ich w ofercie tylko cztery (Hamburger, Cheeseburger, Baconburger oraz Chickenburger) wszystkie z gramaturą mięsa równą 200g i frytkami. Cóż… Po wielu trudach wybrałem Baconburger’a [cena 18.00 PLN]. Sam burger podany był w wypiekanej przez lokal bułce, która w porównaniu do innych bułek z jakimi się spotkałem była sporo większa oraz bardziej sycąca, a na dodatek nie górująca smakiem nad samym wnętrzem. W niej, poza mięsem, skryte były takie składniki jak sałata, ogórek, bekon i sos (bodajże cygański?). O ile do całej kompozycji samej w sobie nie mogłem się przyczepić (tj. nie było rewelacji, ale źle też nie) to cały smak burgera zdominował sos, który powinien być podany według mnie albo obok, albo wcale. Za to frytki dodane do zestawu były niczego sobie. Porównałbym je do tych z McDonalds’a z tą różnicą, że tutaj nie były przesolone. Cały zestaw jednak w moim odczuciu był dość przeciętny.

Może ja jestem już tak spaczony, jednak miałem skromną nadzieję, że Katowice w końcu będą miały w czym wybierać jeśli chodzi o burgery. Jeśli chcecie zobaczyć jak jest w restauracji Big Mama – śmiało. Jak nie, to w mojej opinii nic nie stracicie.

Big Mama Slow & Burger Station