BistrOficyna (Katowice)

Kilkanaście razy podchodziłem do tego wstępu… Wszystko po to, żeby od razu nie zdradzić Wam, jak bardzo lubię opisywane dzisiaj miejsce. Choć pewnie i tak już o tym wiecie (w końcu pojawiło się w zestawieniu najlepszych lokali roku 2018), ale teraz chciałem rozpisać się szerzej o tym miejscu. Panie i Panowie, miłośnicy dobrego jedzenia, tematem dzisiejszego wpisu będzie BistrOficyna – lokal znajdujący się przy ul. Teatralnej 12 w Katowicach.

Widmo przeszłości

Kiedyś w tym miejscu znajdowała się restauracja nosząca nazwę taką jak adres, czyli Teatralna 12. Nie jestem w stanie nic powiedzieć o tamtym lokalu, bo zniknął, zanim zapuściłem tam żurawia. Opinie ludzi były jednak mieszane, a więc w trosce o mój żołądek sceptycznie podchodziłem do wyprawy w tamto miejsce, które ostatecznie zamknęło się, nim do tego doszło. Widmo przeszłości w moim przypadku nie ciążyło zbyt długo, bo do nowego lokalu wybrałem się po paru dniach od otwarcia.

BistrOficyna to typowe jak na katowicki rynek bistro z nietypowo i obłędnie dobrym jedzeniem. Menu, przygotowane przez znanego na śląskiej scenie kulinarnej Marcina Czubaka, skonstruowane jest tak, żeby dla każdego znalazły się pyszne dania. W standardowym jadłospisie mamy więc zupy, pizzę, pierogi, podpłomyki i dość pokaźny przekrój dań obiadowych. Do tego możemy zamówić rozmaite napoje (kawy, herbaty), w tym alkohole, jak piwo czy wino. Ponadto o poranku zjemy tu w tygodniu solidne śniadanie, a po południu obowiązuje karta lunchowa. Z racji tego, że byłem tam o każdej porze dnia, ten wpis zawiera cały przekrój menu (mało brakowało, żeby był też przekrój wszystkich dań, ale wprowadzili poprawki do menu… więc jeśli coś wypadło najmocniej Was za to przepraszam!).

Śniadanie – najważniejszy posiłek dnia

Zacznijmy od śniadań. Jest ich naprawdę duży wybór i cenowo wychodzą bardzo korzystnie (zakres cen: 12–18 zł), a do tego działa promocja, w ramach której otrzymacie kawę do śniadania za 1 zł. Jak dla mnie – kusząca propozycja! Z tego, co wiem (ważna informacja dla zabieganych!), można wziąć takie śniadanie w opcji na wynos. Zjemy je w tygodniu do godziny 12.

Jeśli chodzi o śniadania, sprawdziłem kilka perełek i teraz Wam je po kolei wymienię. Jedną z nich jest omlet z gorgonzolą i dynią, który jest po prostu królem wśród omletów. Dawno nie jadłem tak idealnego – doskonale przyprawiony, z dobrym wyważeniem ilości sera w stosunku do reszty (choć wiadomo… nie każdemu może spasować) i rozpływającymi się w ustach kawałkami dyni.

BistrOficyna - Omlet

Druga propozycja – pancakes. Spróbowałem ich w dwóch wersjach: z twarogiem i konfiturą z czarnej porzeczki oraz z chrupiącym boczkiem, syropem klonowym i kawałkami jabłka. Obie powinny przypaść do gustu miłośnikom słodkich bądź słodko-kwaśnych smaków. A dla amatorów boczku – wiadomo, która propozycja będzie najlepsza!

Dobrym wyborem są też jajka w koszulce na focacci z sosem holenderskim i wariacją różnych dodatków. To taki śniadaniowy klasyk, ale chyba najlepsze do tej pory wykonanie, z jakim się spotkałem. Sprawdźcie koniecznie przy okazji!

BistrOficyna - Focaccia jajko w koszulce

Smacznie, co nie? :) Przejdźmy teraz do pory lunchowej.  

Lunch – nie chodź głodny (i zły) w pracy!

Serwowane są od poniedziałku do piątku, w godzinach 12–16. Zazwyczaj w lunchowym menu znajdziemy dwie przystawki, dwa dania główne i deser. Przystawki i deser chodzą po 8 zł każde, dania główne po 16 zł, dwudaniowy zestaw kosztuje 21 zł, a pełny zestaw z deserem 26 zł. Skromnie, ale zawsze dobrze – nigdy się nie naciąłem na słabe danie o tej porze.

BistrOficyna - Krem z białych warzyw

Fajniejszą kompozycją, na jaką trafiłem, była na pewno zupa krem z białych warzyw z czarnuszką i oliwą ziołową, które zestawiłem sobie z pęczakotto z dynią i serem feta. Innym razem podpasowało mi tagliatelle ze szpinakiem i gorgonzolą (chyba przesadzam z ilością tego sera…). Co łączyło te dania? Nigdy nie wyszedłem głodny po takich lunchu. Dodatkowo po opuszczeniu lokalu zawsze miałem uśmiech na twarzy. To chyba najlepsza rekomendacja, aby wyrwać się na chwilę z pracy?

Obiady i kolacje

Wieczorową porą moje odwiedziny zawsze kończyły się jakimiś smacznymi szaleństwami. Jak już wspominałem, w menu znajdziemy cały przekrój dań i jak do tej pory nie odkryłem żadnej „pięty Achillesowej” w tym menu. A co jadłem? Postaram się Wam to opisać najlepiej, jak potrafię!

Z zup w standardowym menu moją uwagę zwrócił raz żurek na domowym zakwasie żytnim z grzybami i purée ziemniaczanym z konfitowaną cebulką. Konkretna porcja i wyrazisty, kwaśny smak. Dla mnie śmiało może rywalizować z tym serwowanym w Żurownii.

BistrOficyna - Żurek

Z konkretniejszych pozycji na szczególną miejsce w moim brzuszku zasłużył szaszłyk z wątróbki drobiowej BBQ podany wraz z domowymi frytkami i sałatką coleslaw z czterech kapust. Idealnie zrobiona wątróbka ze znakomitym śliwkowym posmakiem od sosu. Ani grama suchego kawałka – same soczyste i miękkie. Po prostu bomba! Niestety muszę Was zmartwić – to danie w odświeżonej karcie się nie pojawiło, ale mam nadzieję, że wróci przy następnej okazji, bo inaczej będę płakał.

BistrOficyna - Wątróbka

Zapewne wśród Was jest wielu fanów pierogów, więc ucieszycie się na wieść o bardzo dobrym wykonaniu tego dania w BistrOficynie! Ciasto jest inne niż w tych klasycznych, a same pierogi przyrządzane są w piecu, przez co są lekko chrupkie, co mi bardzo przypasowało. Z oferty spróbowałem pierogów ruskich, bo te najczęściej pojawiają się w innych knajpach, i muszę przyznać – to prawdopodobnie najlepsze ruskie w moim życiu! Nie ma w nich ani grama nieprzyprawionego farszu, który spodowałby przymulenie konsumującego, a śmietania gra doskonale w tym duecie. Wynoszę te pierogi na najwyższe miejsce na podium!

BistrOficyna - Pierogi ruskie

BistrOficyna – lokal, w którym czuje się jak w domu!

Od samego otwarcia byłem tu już tyle razy, że zastanawiam się, czy się nie dorzucić do czynszu – przecież ja już tam prawie mieszkam! Bardzo szanuję ten koncept – od miłej i przyjaznej obsługi, przez świetną i dopracowaną do perfekcji kuchnię, aż po klimat, z którego powodu tak się tam zasiedziałem. Jeśli jeszcze ich nie poznaliście – wiecie, gdzie ich szukać! Ta kuchnia to obecnie jeden z najbardziej smakowitych kąsków w Katowicach. Po tylu słowach pozostaje mi życzyć Wam tylko jednego – smacznego!

Lokalizacja: Teatralna 12, Katowice
FB: https://www.facebook.com/bistroficyna/
Menu: [klik]

BistrOficyna
  • Jedzenie
  • Obsługa
  • Klimat
5

Podsumowanie

Niedługo chyba będę się musiał dorzucić do czynszu… Tak często tam jestem!

Sending
User Review
0 (0 votes)
Avatar

Marcin Ceran

Programista z zawodu, bloger z zamiłowania. Lubię dobrze zjeść, czy to w domu czy to na mieście. Będziesz to jeszcze jadł?! ;) Więcej o mnie tutaj!

RELATED POSTS