BuongiornO – pizza grzechu warta! [Pszczyna]

Weekendowe podróże ze znajomymi owocują jak zwykle nowymi doznaniami kulinarnymi. Tym razem wybraliśmy się do pizzerii BuongiornO, która to mieści się w Pszczynie przy ulicy Bielskiej 6a. Jest to lokal malutki – baliśmy się, że nie wystarczy miejsca dla naszej czwórki, ale na szczęście znaleźliśmy stolik i zamówiliśmy co nie co do zjedzenia.

Na przystawkę poszły paluchy z ciasta drożdżowego z sosem czosnkowym. Za 4 PLN dostaliśmy 4 sztuki smakowitych paluchów. Przyznam szczerze, że owe przekąski zniknęły równie szybko jak się pojawiły. Smaczne, chrupkie i wyśmienite, jeśli chodzi o zaspokojenie pierwszego głodu.

Kolejnym specjałem jaki skosztowaliśmy było Rollini Capriciosa – zawijaniec z ciasta z sosem pomidorowym, mozarellą i włoską szynką. Tak jak w przypadku paluchów ciasto było smaczne i chrupkie, oczywiście bardziej cienkie ze względu na specyfikę tego dania. Smakowo bardzo na plus. Rollini samo w sobie określiłbym jako Calzone 2.0 – nowa, lepsza, smaczniejsza wersja ;) Cena za takie cudo – 8 PLN. Polecam w szczególności na mały głód i wtedy kiedy nie chcemy objadać się do syta.

Gwoździem programu na który wszyscy czekali okazała się pizza. Jeśli chodzi o rozmiar to są dostępne 2 rozmiary pizzy – 30 i 45cm. Na naszym stole znalazły się 3 pizze – Prosciutto di Parma [ sos pomidorowy, mozarella, prosciutto di parma, rukola, parmezan i oliwa extra vergine – 30 cm 25 PLN] i 2 Vegetariany [standardowo sos pomidorowy, mozarella, cukinia, bakłażan, karczochy, cebula, oregano – w drugiej były wymienione niektóre składniki których to już nie pamiętam, 30cm za 19 PLN natomiast 45 cm za 29 PLN]. Sama pizza stylem nawiązuje do włoskich wyrobów – cienkie chrupkie ciasto, które smakowo według mnie rozwala wszystkie pizze jakie do tej pory jadłem. Każda z pozycji, które wymieniłem zasługuje na uznanie – wszystkie składniki były odpowiednio dobrane i kompozycyjnie bomba. Jak dla mnie warto przejechać z Katowic, żeby zjeść tak dobrą pizzę!

Co tu dużo mówić – w skali szkolnej lokal wypada dla mnie na 6. Jeśli tylko będziecie przejazdem w Pszczynie jest to jeden z obowiązkowych punktów wycieczki. Ja ze znajomymi wybiorę się na pewno jeszcze nie jeden raz! :)