Coffee Synergia Dobre Miejsce [Katowice]

Ostatnio coraz bardziej zacząłem się rozglądać za miejscami, gdzie można zjeść śniadania. Do takich miejsc jak najbardziej zaliczyć można Coffee Synergia. Hasło synergia zawsze przypominało mi moje początki na uczelni i na pewno nie były to negatywne wspomnienia ;)

W swojej ofercie Coffee Synergia posiada tzw brunche – w sobotę i niedzielę od rana do późniejszego południa za 25 zł można jeść do woli i napić się herbaty, bądź kawy. Niestety, tym razem się na to nie skusiłem, bo miałem smak na konkretne dania, ale jest to interesująca propozycja na następny taki wypad.

Na początek zamówiłem granolę z jogurtem (9,50 PLN) i w sumie jadłem ją po raz pierwszy, przez co znajomi mieli ubaw jak się pytałem panią czy to na pewno jest to, co zamówiłem ;) Śmiechy na bok i zjadłem to dość smacznie i szybko by zabić pierwszy głód. Najbardziej mi przypasowały borówki i chrupiące orzechy w środku. Pycha!

Coffee Synergia 2Coffee Synergia 3

Na drugi głód śniadaniowy poprosiłem o kiełbaski w cieście francuskim. Na talerzu otrzymałem 2 kiełbaski zawinięte w ciasto francuskie, skrojonego pomidora, kromki chleba razem z masłem do posmarowania i musztardą. Kiełbaski były dobre w smaku, nie za tłuste, czego się bałem, toteż zjadłem je ze smakiem razem z musztardą. Chlebek ciemny, świeży, smaczny, więc oczywiście na plus :) Cena tego dania to 13,50 PLN jeśli dobrze pamiętam.

Do picia miałem przez całe śniadanie zieloną herbatę w dużym kubku. Delikatna w smaku i oczywiście bez profanacji cukrem ;) Kosztowała 6,50 PLN.

Coffee Synergia 1

Co do samego lokalu ma on bardzo przyjemne wnętrze, którego oczywiście zapomniałem sfotografować [ale można je zobaczyć chociażby tu] .Obsługa w lokalu bardzo miła i kontaktowa, mimo dużego obłożenia w lokalu i problemów z prądem [akurat wybiło parę razy korki] wszystko było w należytym porządku! Jedno jest pewne – lokal dołączył właśnie do listy miejsc z całkiem dobrymi śniadaniami. Na pewno będę miał jeszcze w planach wybrać się na coś obiadowego i ogólnie Wam też polecam się tam wybrać, o!

  • Pingback: #przewodnikWEEKENDOWY - 5 miejsc na smaczny lunch - Pojedzone()

  • Pingback: #przewodnikWEEKENDOWY – 5 miejsc na smaczne śniadanie - Pojedzone()

  • Pingback: Co można robić w Katowicach? - bloSilesia - Śląskie blogi, śląscy blogerzy()

  • Pingback: Gdzie na kawę w Katowicach? 6 najlepszych kawiarni - Pojedzone()

  • Poczułem się zachęcony ;-) Odwiedzę jutro to miejsce :-)

    • Teraz jak coś jest jeszcze lepiej! I do wyboru 2 lokalizacje – Opolska i Andrzeja :D

      • byłem na Andrzeja, póki co na herbatę (swoją drogą, zieloną), ale wrócę na jedzenie!

  • Michal M

    Niestety coraz gorzej…. zwłaszcza jakość obsługi. Długie oczekiwanie na realizację zamówień. Przykładowo na kawę i herbatę czekaliśmy ponad godzinę….. Ponadto zamówienie serwowane “na raty”, tj. jedna osoba je, druga oczekuje kilkanaście kolejnych minut, ciasto podaje się bez napojów, na które trzeba znowu czekać. Szkoda bo było całkiem fajnie jakieś półtora roku temu…..

    • Miałem tak tylko raz przy okazji jak był jeszcze Restaurant Week, tak to bez problemu… Pisaliście z managerem może przez FB? Warto wyjaśniać takie sytuacje :)

  • Michal M

    Marcin, żartujesz z tym wyjaśnianiem, prawda ?! Ja nie mam ani ochoty, ani czasu żeby za kogoś lekcje odrabiać. Manager to powinien być na miejscu i personel pilnować lub doszkalać, szczególnie kiedy co miesiąc nowe twarze tam widzę. Naprawdę szkoda tego miejsca, bo była to kiedyś jedyna kawiarnia do której chodziliśmy (i bywaliśmy tam często). Skoro jednak właścicielom wydaje się, że szybko zdobyta renoma trwać będzie wiecznie to nic na to nie poradzę, zresztą to nie moja sprawa, nie moja kawiarnia. Nie trzeba być wielkim specjalistą od gastronomii aby wiedzieć, że zamówienie składające się z dwóch kaw i dwóch porcji ciasta należy podać równocześnie. Trzeba mieć klasę aby gdy się coś zawali przeprosić klienta chociażby jakimś gratisem. Nie chodzi o to bym oczekiwał czegoś za darmo, chodzi o gest. Kolejna sprawa – kawa z ekspresu przelewowego parzona do termosu i następnie z termosu podawana klientom. W kawiarni, w dobrej kawiarnii ???!!!
    Jakość ciast też się popsuła znacząco. Kiedyś jednym z atutów synergii była Pani baristka, która parzyła genialnie kawę. Dawno Jej tam nie widziałem, a smak espresso z synergii już nie ma przewagi nad espresso chociażby z CoffeWays. Powiesz, że się czepiam. Nie! Po prostu oczekuję obsługi i serwisu na wysokim poziomie. W Synergii tak było, kiedyś….
    Na szczęści w Katowicach jest jeszcze kilka fajnych kawiarnii, o istnieniu których nawet nie chciałbym wiedzieć gdyby Synergia trzymała swój pierwotny poziom.