Manifest Street Food [Katowice]

Manifest Street Food - Cover

Serce mi się kraje, gdy czytam o krakowskich zapiekankach. Niegdyś sławny i konieczny do odwiedzenia Okrąglak z pewnością przeżywa kryzys, a kiedyś jedli tam prawdopodobnie wszyscy fani tych wyrobów! Z czasem moda na zapiekanki zaczęła się rozpowszechniać po innych miastach, a teraz i katowickie centrum ma sporo tego typu lokali. Do grona takich miejsc możemy zaliczyć na pewno Manifest Street Food, który już kawał czasu temu otworzył się przy ul. Mariackiej. I o Manifeście właśnie dziś porozmawiamy!

Lokal sygnowany jest nazwiskiem Adriana Feliksa, jednego z uczestników II edycji programu kulinarnego „Top Chef”. Często takie nazwisko dodaje miejscu prestiżu, ale czy w tym wypadku to pomaga? Wyjaśni się to podczas reszty tekstu. Ogólnie w lokalu poza wspomnianymi wcześniej zapiekankami zjemy frytki, sałatki oraz zupy. Raczej taki fast food, ale podawany w wersji slow, bo z dużą dbałością o wszystkie składniki i czasem oczekiwania około 15 minut.

Zapiekankowy zawrót głowy

Jeśli chodzi o głównego bohatera, to mamy do czynienia z dwiema wielkościami zapiekanek – L i XL – z czego ta pierwsza na oko ma 30 cm (tej drugiej nigdy nie odważyłem się zamówić). Potem wybieramy rodzaj bułki (pszenną lub pełnoziarnistą) oraz sos na spód naszej zapiekanki (pesto lub pomidorowy). Jeśli chcemy, możemy zdecydować się na jedną z kilkunastu gotowych kompozycji, które można modyfikować wedle własnego uznania. Zapomniałbym jeszcze o fakcie, że na górę możemy jeszcze dostać rukolę bądź kiełki, a to zalać jednym z sześciu sosów opcjonalnych (czosnkowy, ziołowy, pesto, ketchup, BBQ, curry). Na bogato!

W moich zapiekankowych wojażach wypróbowałem oba rodzaje pieczywa i każdy z nich miał w sobie to coś. Chrupkie z zewnątrz, ale miękkie w środku bułki okazały się doskonałą bazą dla tego, co miało się na nich znaleźć później. Spróbowałem już Hannibala (wieprz, konfitura z czerwonej cebuli, ogórek kiszony, boczek wędzony, ser) oraz Kawała karku (karczek, cebula, jalapeño, konfitura z czerwonej cebuli, ser) i każda z zapiekanek idealnie wpasowała się w moje preferencje smakowe. Częścią wspólną obu pozycji było wysokiej jakości mięso, które jadło się z wielką ochotą i z uśmiechem na twarzy. Dawno nie spotkałem się z takimi składnikami na zapiekankach. Reszta dodatków – nic dodać, nic ująć! Czyżby wyrósł nam nowy król zapiekanek? Na pewno Manifest idzie łeb w łeb z TODOJUTRA, które nawet znajduje się na tej samej ulicy!

Przepraszam, a czy jest coś bez glutenu?

Nie samym glutenem (i mięsem) człowiek żyje i czasem zjadłby coś innego. Idealne na obecną pogodę z pewnością będą sałatki, a wśród nich jedna, która przyciągnęła moją największą uwagę. Była nią ta o wdzięcznej nazwie San Escobar ;) W składzie: sałata lodowa, kaktus jadalny, czerwona fasola, jalapeño, pomidor, czerwona cebula oraz miodowy winegret. Pierwsze skrzypce grał tutaj wspomniany sos, który był wyśmienity i idealnie podkreślał walory smakowe świeżych warzyw. Zakochałem się i mimo że może dodałbym tutaj jakiegoś kurczaka, nie sprawiłoby mi problemu zjedzenie jej jeszcze raz w wersji oryginalnej. A co!

Ponadto w końcu odnalazłem miejsce na spontaniczne frytki. Chyba każdy ma na nie ochotę w mało spodziewanych okolicznościach, co nie? Tutaj dostaniemy je nawet o późnej porze (lokal działa do 23:00 w tygodniu, a w piątek i sobotę nawet do 2:00) więc wiecie… Owszem, raz dostałem je przesolone bardziej niż w McDonaldzie, ale incydent zgłosiłem i od tamtej pory nie było takiej wtopy. Ja z mojej frytkowej miłości jak najbardziej je polecam.

Manifest o pyszne zapiekanki

Bałem się o to, czy lokal przyjmie się na Mariackiej, bo przy samej tej ulicy są już chyba cztery miejsca z podobną grupą docelową. Jednak dziś rozwiewam wszystkie swoje obawy: Manifest Street Food jest silną konkurencją dla pozostałych lokali i tak jak one karmi do późnych godzin nocnych. Dla mnie to idealna pozycja na nocną gastrofazę czy też szybką przegryzkę w ciągu dnia. Stawiają tutaj na wysoką jakość i myślę, że każdy, kto tu trafi, wyjdzie w pełni zadowolony!

Adres: ul. Mariacka 33, Katowice [jak dojechać – klik]
FB: https://www.facebook.com/pg/Manifest-Street-Food-Katowice-1342438299142145/
Ceny:

  • Zapiekanki – 10–15 zł
  • Sałatki – 9–14 zł
  • Frytki – 5,50 zł (małe), 9 zł (duże)