Na tropie dim sum – Para Bar

Kolejną knajpą, którą odwiedziłem w Poznaniu był Para Bar znajdujący się przy ulicy Ratajczaka 17. Był to naprawdę czysty przypadek, gdyż do momentu przyuważenia ogródka nie miałem pojęcia, że właśnie tu chcę zjeść. Ogólnie serwuje on bardzo popularne ostatnio pierożki Dim Sum. Sam lokal jest względnie mały, a samo jego zauważenie było spowodowane ludźmi, którzy jedli na ogródku. Przydałby się szyld ;)

Przejdźmy jednak do gwoździa programu, czyli jedzenia. Szybka piłka – zamówienie poszło. Jako, że można było mieszać smaki, to w moim zamówieniu znalazło się po 5 pierożków wieprzowina + krewetki oraz tofu + warzywa. Długo nie musiałem czekać, ale już na początku miałem pierwszy zgrzyt [nieduży, ale zawsze]. Pierożki podane były w sitku bambusowym [to jest okej], ale jeszcze na talerzu plastikowym [to już nie] – zazwyczaj po prostu wszystko znajdowało się w koszyku odpowiednio podane, ale cóż … Smak się liczy! Samo ciasto w moim odczuciu było na niezłym poziomie – było delikatne, ale nie na tyle żeby się rozpadać. Z dwóch smaków jakie miałem to wieprzowina + krewetki smakowało mi bardziej, czuć było smak obu mięs i było dość dobrze doprawione. Tofu + warzywa zawiodły mnie bardzo – tak na dobrą sprawę to w pierożku czułem tylko ciasto i warzywa – tofu musiało gdzieś wyparować.

Z tego, co widziałem, to lokal jest jeszcze dość świeżo po otwarciu. Jedzenie stoi na dobrym poziomie, więc o to się nie martwię – baza jest dobra tylko niektóre kompozycje mogą być do dopracowania. Życzę lokalowi powodzenia i do zobaczenia  przy następnej wizycie w Poznaniu :)

01 - Para Bar 02 - Dim Sum