Nowy Browar [Szczecin]

Szczecin tak bardzo odległy, a zarazem tak bliski. Na pewno mojemu żołądkowi, bo byłem w stanie się tam porządnie najeść. Podczas jednego z radosnych dni mojego urlopu razem ze znajomymi trafiliśmy do lokalu Nowy Browar, znajdującego się przy ulicy Partyzantów 2. Wyjście miało charakter piwny, ale jak się okazało potem jedzenia nam też nie brakowało.

Sam Nowy Browar jest bardzo duży – w sumie naliczyłem chyba 3 mniejsze bądź większe (a nawet ogromne) sale, które nigdy nie świeciły pustkami. Nie sposób się dziwić – miejsce jest dobrze zlokalizowane i ma całkiem przystępne ceny, zatem nie trudno o takie zainteresowanie. Przejdźmy jednak do konkretów, czyli jedzenia.

W lokalu istnieją 2 menu – stałe i tygodniowe. Ja nie zwróciłem w sumie uwagi na to drugie i zabrałem się za stałe pozycje. W pierwszym rzucie wpadła zupa cebulowa. Zrobiona była na piwie lager i podana z grzanką serową. Zupa sama w sobie bardzo dobra – dużo cebuli i dobrze przyprawiona, przez co była aromatyczna. W smaku dało się wyczuć posmak piwa co było bardzo na plus. Grzanka z serem pasowała tam idealnie. Jestem ciekaw, jak smakują ich inne zupy bo ta była nieźle sycąca i co najważniejsze – smaczna!

Nowy Browar - Zupa Cebulowa

Drugie danie to taki ewenement – rzadko kiedy zamawiam tatar, a w szczególności w miejscach, w których jestem pierwszy raz. Cóż, stało się i… nie zawiodłem się ani trochę. Dobrej jakości mięso było delikatne i po wymieszaniu z żółtkiem smakowało idealnie. W Nowym Browarze tatar podawany jest z domowymi piklami, pieczywem i masłem. Wśród pikli mamy między innymi pastę paprykową, ogórka, musztardę, sardynkę, czerwoną i białą cebulę. To dopiero z nimi mięso nabierało według mnie charakteru – razem z pieczywem posmarowanym masłem danie to był istny sztos!

Nowy Browar - Tatar

Ostatnie danie było trochę na dobitkę – nie spodziewałem się, że tak się najem poprzedni pozycjami, a tu proszę. Na stole znalazł się u mnie talerz z currywurstem – za tym też chodziłem od dawna i nie mogłem upolować na Śląsku. Cała kiełbasa została skrojona i topiła się w sosie curry. Tego było na tyle, że jakbym spróbował zjeść wszystek to by mnie zamuliło – było go zdecydowanie za dużo i był za bardzo intensywny, tak jakby przesadzili z jakimiś przyprawami. Sama kiełbasa smaczna, doprawiona jak na wursta przystało. Obok niej w akompaniamencie leżały frytki. Te były grubo ciachane i jak to powinno być – miękkie w środku, chrupiące na zewnątrz. Gdyby nie ten sos, to byłbym bardzo zadowolony, a tak było po prostu ok.

Nowy Browar - CurryWurst 2

W trakcie jedzenia na części stołu u znajomych zauważyłem danie inne od moich! Wiadomo jak się to wtedy kończy – próbuje też czego innego! Koledzy zamówili po piersi z kurczaka, która nadziewana była szynką i serem, a podana z ryżem i warzywami. Nie zjadłem tego dużo, ale kurczak był dobry, miękki i co najważniejsze – nie był suchy. Sos z jakim był podany nie należał jednak do najlepszych, a dodatki były też takie przeciętne. Określiłbym to daniem dla typowego studenta – tanie, dobre ale bez rewelacji.

Nowy Browar - Kurczak

Mogę powiedzieć, że trochę zazdroszczę mieszkańcom Szczecina. Nowy Browar to niezłe miejsce na wypad większą ekipą. Można napić się dobrego piwa, całkiem dobrze zjeść, a do tego pieniądze w portfelu po takim wypadzie dalej będą się zgadzały. Miejsce do którego na pewno wrócę!

Adres: ul. Partyzantów 2, Szczecin
FB: https://www.facebook.com/NowyBrowarSzczecin/
Ceny:

  • Zupa cebulowa – 6,50 PLN
  • Tatar – 19 PLN
  • Currywurst 12,50 PLN
  • Pierś z kurczaka – 15,90 PLN