Przejedzone – subiektywny przewodnik kulinarny #1 [Poznań]

Jeżdżę do Poznania już od jakiegoś czasu i znam coraz więcej lokali, które trafiają do mojego żołądka częściej niż inne. Nie zmienia to faktu, że staram się odkryć również nowe smaki, ale każdy lubi wrócić do tego, co najbardziej trafia w jego gusta. W myśl tej idei pragnąłbym zaprezentować Wam przewodnik po moich ulubionych miejscach w Poznaniu!

Na śniadanie – Bo.Poznań

FB | Instagram

Nie ma to jak zacząć dzień od porządnego śniadania. Bo.Poznań jest śniadaniownią z prawdziwego zdarzenia. Ich śniadania są jak najbardziej smaczne i sycące. Za największe sztosy od nich uważam śniadanie angielskie oraz bułeczki drożdżowe w akompaniamencie jajek w koszulce i łososia.

Lokalizacja: ul. Kościuszki 84

poznań - bo poznań

Na burgery – Fat Bob

FB | Instagram

Przez ten lokal została mi przywrócona wiara w jakże popularne w naszym kraju burgery. Ich kompozycje są na tyle unikalne, że z wielką chęcią do nich wracam podczas moich wojaży. Standardowe pozycje z ich menu są mega, ale to co ich wyróżnia to niebanalne burgery sezonowe, których koniecznie musicie sprawdzić!

Lokalizacja: ul. Kramarska 21

poznań - fat bob

Na kolejne burgery – Gołe Baby

FB | Instagram

W razie jakby nie udało Wam się dostać do Fat Boba, to całkiem niedaleko jest równie smaczna alternatywa. Lokal z jakże kontrowersyjną nazwą ma w swojej ofercie, poza burgerami, pyszne frytki, które możemy dostać w wersji zapiekanej z np. pulled porkiem. Czy nie brzmi to smacznie? W weekendy lokal otwarty jest do późnych godzin nocnych, więc jest to również dobra opcja dla imprezowiczów.

Lokalizacja: ul. Wrocławska 17

poznań - gołe baby

Na wypasione kanapki – Meat Us

FB | Instagram

Nie samymi burgerami człowiek żyje… Jeśli jednak macie ochotę na bułę i mięso, niekoniecznie w formie burgerowej, to najlepszym rozwiązaniem będzie w tym wypadku opcja dostępna w Meat Us. Ich kanapki to rozkosz w ustach! Moja ulubiona kanapka od nich to kaczka z sosem hoisin… Mmm :)

Lokalizacja: ul. Żydowska 26

poznań - meat us

Na ramen – YetzTu

FB | Instagram | Recenzja

Wiele lokali depcze im po piętach, ale od wielu lat nic się nie zmienia. Najlepszy ramen w Polsce dostaniecie właśnie w Poznaniu. Grzechem byłoby tu nie wpaść podczas wypadu, dlatego żeby nie odejść na tarczy robię sobie zawsze rezerwację na miesiąc przed. Od jakiegoś czasu miejsca przy barze nie podlegają już rezerwacji, więc pojedyncze osoby mogą spróbować szczęścia. Do najlepszych dań należą tutaj rameny YetzTu special, a w szczególności Yakitori i Tahintu.

Lokalizacja: ul. Bolesława Krysiewicza 6

poznań - yetztu

Na mega doznania ze Wschodu – Cafe la Ruina i Raj

FB

Śródka w Poznaniu to magiczne miejsce i swoisty klimat. Tam też znajduje się jedno z najbardziej klimatycznych miejsc utrzymanych w konwencji podróżniczej. Serwują tutaj szeroko pojętą kuchnię wschodu wobec której nie można przejść obojętnie. Na pierwszą wizytę koniecznie wybierzcie Pad Thai, który totalnie wymiata… A potem możecie popłynąć z doznaniami podczas smakowania innych dań. PS. Koniecznie spytajcie o dania spod lady ;)

Lokalizacja: ul. Śródka 3

poznań - cafe la ruina i raj

Na wege jedzenie – Wypas

FB | Instagram

Rzadko kiedy chodzę do wege miejscówek, ale za namową znajomych wybrałem się w jedno takie miejsce ostatnimi czasy. W odróżnieniu od wielu lokali wegetariańsko-wegańskich na Śląsku (na podstawie którego mam wyrobioną opinię), dania serwowane w tym miejscu są bardzo porządnie przyprawione i emanują pełnią smaku. Co warto u nich wziąć? Ich talerze [japoński/polski/arabski/hiszpański/meksykański] to bardzo konkretne i smaczne pozycje!

Lokalizacja: ul. Jackowskiego 38

poznań - wypas

Na lody – Marina

FB

Lody inne niż wszystkie, bo rzadko kiedy można dostać takie przygotowane w wersji molekularnej [chłodzone azotem]. O ile pewnie nie na każdym zrobi to wrażenie, tak fakt, że zostałem pokonany ilościowo przez 2 porcje lodów powinno Wam dać do myślenia. Masło orzechowe z solonym karmelem moja miłość!

Lokalizacja: ul. Woźna 18

poznań - marina

Do tych miejsc lubię wracać, do tych miejsc lubię zaciągać nowe osoby. Mój poznański comfort food wygląda właśnie tak. Dodalibyście coś do zestawienia? Albo jesteście zainteresowani takimi przewodnikami z innych miast do których się często wybieram? Dajcie znać w komentarzach. A tymczasem smacznego!