Sandłicz (Gliwice)

Lokali z porządnymi kanapkami premium nigdy nie było zbyt wiele na Śląsku. Nie mówię o burgerach (bo tych jest dość sporo), ale w 100% oddany kanapkowej idei jest właściwie tylko Zelter i Bułkęs, a tak to parę lokali czasem wprowadzi coś sezonowo. Nisza jednak w końcu zaczyna być wypełniana – to cieszy! Jednym z otwartych ostatnio lokali jest chociażby Sandłicz, którego możemy odwiedzić w Gliwicach na ulicy Pszczyńskiej.

Miejsce nieduże, raptem kilka stolików i stanowisko przy oknie. Menu niewielkie, ale konkretne – zawiera kilka propozycji kanapek i frytek z dodatkami (tzw. loaded fries), które cieszą się ostatnio popularnością, jeśli wierzyć w to, co widać w social mediach. Dowiedziałem się również, iż na terenie Gliwic można zamówić od nich dania w dostawie. To tyle pokrótce o lokalu, czas na konkrety!

Krowa i kurczak

Na pierwszy ogień poszedł Buffalo Blue Pulled Chicken. Podana w maślanej bule kompozycja składała z szarpanej kury, sera pleśniowego, karmelizowanej cebuli i selera naciowego. Jeżu drogi, jakie to było pyszne, nie macie pojęcia! Bałem się, że kura będzie za sucha (doświadczenia własne), ale nic z tych rzeczy. Soczyście, z wyrazistym smakiem i bardzo apetycznymi dodatkami – tak najlepiej określiłbym tę kanapkę. To zresztą jedna z lepszych kompozycji, jak się później okazało w testach.

Sandłicz - Buffalo Blue Cheese

Tego dnia miałem jeszcze okazję sprawdzić Philly Cheese Steak, czyli bagietki z wołowiną, serem cheddar, papryką, cebulą, pieczarkami i pomidorem, z sosem w postaci majonezu. Nigdy wielkim fanem tej kanapki nie byłem, ale chciałem sprawdzić, jak ta wypada na tle innych philly, które jadłem. Zrobiona została z należytą starannością i choć może nie wprawiła mnie w zachwyt, to muszę przyznać, że była to bardzo dobra i smaczna kanapka!

na zdjęciu jest połówka kanapki (żeby nie było że za mała)

Raz pysznie, raz rozczarowanie

Minęły tygodnie, a ja znowu wyruszyłem pełen optymizmu na polowanie. Wśród zdobyczy tego dnia trafił mi się naprawdę smaczny kąsek w postaci Reubena, czyli żytniego pieczywa skrywającego w sobie pastrami, kapustę kiszoną, ser szwajcarski oraz sos rosyjski. Rewelacja! Jeden z najlepszych, jakie możecie zjeść teraz na Śląsku (bo najlepszy jest chyba jednak w Bułkęsie). Pastrami zostało dostarczone od Pastrami Deli, czyli to pewniak. Reszta użytych składników to też w pełni jakościowe produkty. Zresztą, spójrzcie na zdjęcie – czy nie zjedlibyście tego smakowitego kąska kanapki?

Jeszcze jedną, stosunkowo niedawno wprowadzoną, pozycją upolowaną podczas weekendowego wypadu był Cuban. Wtedy podawany jeszcze w zwykłej bule z ziarnami, teraz w ciabatcie. W środku pulled pork, szynka, ser szwajcarski, ogórek konserwowy i musztarda. I tu wielkie rozczarowanie, bo jak się okazało – to nie do końca kubańska kanapka. Szarpana wieprzowina nie ma żadnych cytrusowych smaków i jest zrobiona jak ta do drugiej kanapki z pulled porkiem. Nie może się równać z tymi, które jadłem w krakowskiej mięsnej mekce, jaką jest Meat&Go. Szkoda, ale mam nadzieję, że kiedyś receptura się zmieni!

Hola, hola! Zapomniałbym wspomnieć o „załadowanych” frytkach. Podczas moich dwóch wizyt miałem okazję przetestować Taco Tex-Mex (wołowina, awokado, salsa, kwaśna śmietana, kolendra) oraz Bacon Cheese (bekon, sos serowy, dymka). Obie propozycje bardzo konkretne i smaczne! Dobra odmiana ziemniaka to podstawa, a ta tutaj jak najbardziej trafiła w me gusta. Frytkożercy – wiecie, co z tym zrobić!

Sandłicz – Gliwice dobrą kanapką stoją

Pomimo rozczarowania felernym Cubano lokal ma w sobie to coś. A są to dobre kanapki, jedne z najlepszych na Śląsku. Trzymam kciuki za nowe pozycje (i poprawę jednej starej… no, nie odpuszczę), które – mam nadzieję – będą równie smaczne jak poprzednie. Jeśli jesteście fanami takich smakołyków, wybierzcie się koniecznie do Gliwic. To miejsce dobrą kanapką stoi!

Lokalizacja: Pszczyńska 59, Gliwice
FB: https://www.facebook.com/SandliczGliwice/
Ceny:

  • Buffalo Blue Pulled Chicken – 22 zł
  • Cuban – 18 zł
  • Philly Cheese Steak – 23 zł
  • Reuben – 28 zł
Ocena
  • Jedzenie
  • Obsługa
  • Klimat
4

Podsumowanie

Kanapki grzechu warte!

Sending
User Review
2 (2 votes)

Marcin Ceran

Programista z zawodu, bloger z zamiłowania. Lubię dobrze zjeść, czy to w domu czy to na mieście. Będziesz to jeszcze jadł?! ;) Więcej o mnie tutaj!

RELATED POSTS