Śniadanie na wyjeździe – Drukarnia Skład Wina i Chleba

Przychodzi taki czas, że pojawiam się w innych miastach jako gość. Znajomi wiedzą co lubię w takich wyjazdach. Kulinarna podróż po mieście to jest to, co mnie kręci najbardziej. Tym razem, nie tak całkiem dawno temu, udało mi się odwiedzić Łódź. Podróż zaczęła się dość niewinnie od śniadania w lokalu Drukarnia Skład Wina i Chleba, do którego wejść można od ulicy Piotrkowskiej 138/140 lub Roosevelta 10.

Lokal sam w sobie jest dość przestronny i jak dla mnie całkiem klimatyczny. Z tego co widziałem cieszy się również dość sporym powodzeniem jeśli chodzi o gości. Razem ze znajomymi baliśmy się, że nie będzie dla nas miejsca, ale zagarnęliśmy jeden stolik dla naszej piątki.

Drukarnia - Cover Drukarnia - Bar

Drukarnia ma dość rozbudowane menu: śniadania, steki, burgery i inne dania główne. Skupmy się jednak na tym, na co przyszliśmy. Na śniadanie wszyscy moi znajomi zamówili tradycyjne śniadanie angielskie, które kosztowało 12 PLN. W skład wchodził bekon, kiełbasa wieprzowa, jajko, pomidor, fasola w sosie pomidorowym, pieczarka, hash brown (placki ziemniaczane), chleb pszenny z tradycyjnego wypieku. Zdjęcia nie zrobiłem, ale wyglądało przepysznie i widać że było syte. Jeśli chodzi o mnie to musiałem się wyróżnić i “upolowałem” jajko po benedyktyńsku z łososiem, które podane było na pieczywie z własnego wypieku. Porcja może trochę mniej syta w porównaniu do porcji kompanów, ale nie zmienia to faktu, że dalej było pysznie. Jajko przyrządzone było idealnie, tak jak lubię – żółtko rozpływało się w ustach, a sos holenderski dopełniał smaku. Cena takiego cuda to 15 PLN.

Drukarnia - Egg Benedict

Muszę przyznać, że lokal bardzo mi się spodobał. Obsługa ogarnięta i miła, więc nie mam się do czego przyczepić. Myślę, że warto tam się wybrać jeszcze parę razy i zobaczyć jak smakują inne dania z ich oferty. Znajomi chodzą tam od czasu do czasu, więc bardzo dziękuję za zabranie mnie właśnie tam. Wam również polecam sprawdzić!