Tattoofest

Gościnnie mój imiennik, Marcin o strefie gastro na Tattoofest:

W dniach 6-7 czerwca na terenie Expo Kraków odbyła się 10 edycja Tattoofest festiwal. Z tej okazji oprócz śmietanki tatuatorów z całego świata zjechały się na miejsce foodtrucki, tworząc mała strefę gastro, w której każdy mógł znaleźć coś dla siebie.

W sobotę po przybyciu na miejsce, szybkiej akredytacji i złapaniu klimatu swoje kroki skierowałem do strefy gastro i mój wybór na początek padł na Streat Slow Food. Wybrałem dość odważnie, bo burgera o wdzięcznej nazwie Batataj (19 zł), czyli wołowina, batat, bekon, pomidor, pikle, sałata chutney mango oraz majonez. Nie musiałem długo czekać i dostałem naprawdę konkretny kawał burgera zgrabnie zawiniętego w papier :) Mimo wstępnych obaw co do połączenia mango, batatów i wołowiny zostałem naprawdę pozytywnie zaskoczony. Dobre świeże składniki, ładnie rozłożone i dobra ilość sosów (nie wyciekał okami, ale też burger nie był suchy).

W niedziele udało mi się spróbować AniBurgera (19 zł) z żurawiną i wędzonym serem i również był wyśmienity.

DSC_0332Niedzielnym rankiem postawiłem na kuchnie indyjską i zaatakowałem Hindus Food, wybierając Chicken Kormę (10 zł). Bardzo dobrze ugotowany ryż i do tego porządna porcja kury z sosem. Mimo iż nie przepadam za kokosem ten sos był świetny, kokos nie dominował, pozostałe przyprawy bardzo fajnie dobrane. Popołudniem wybór padł na Chana Masalę (9 zł) i tutaj jak dla mnie było za dużo curry i całkowicie zabiło to smak pomidorów ;( ale mimo to ogromny plus.

DSC_0337DSC_0340

Kolację postanowiłem zjeść u Flamingo’s Tortillas. Wybrałem klasyczną tortille bez cebuli (14 zł). Nie musiałem długo czekać na zamówienie ;) tortilla duża, gorąca, kurczak bardzo fajnie doprawiony. dodatków była odpowiednia ilość i nie przeważały w jedzeniu :) jedynie ser był jakiś taki nie bardzo i mało sosu czosnkowego. Mimo tych 2 niepasujących mi rzeczy tortilla bardzo mi smakowała.

Nie zabrakło mi miejsca na deser, więc udałem się do Kocham Naleśniki  i mogę powiedzieć tylko jedno: ja pie*%@#* jakie to dobre, mógłbym jeść codziennie :) Genialne ciasto, chcę przepis, bo mi takie dobre nie wychodzi.

NAPOJE:

Piwo Tyskie w wersji ewidentnie imprezowej (8 zł) i kawa z mlekiem sojowym od Funky Donkey Cafe świetna sprawa i ekipa, która zna się na swojej robocie i lubi tą robotę ;)

Marcin Ceran

Programista z zawodu, bloger z zamiłowania. Lubię dobrze zjeść, czy to w domu czy to na mieście. Będziesz to jeszcze jadł?! ;) Więcej o mnie tutaj!

RELATED POSTS

Wykorzystuję pliki cookies do prawidłowego działania bloga, aby oferować funkcje społecznościowe, analizować ruch na blogu i prowadzić działania marketingowe. Więcej informacji znajdziesz w polityce prywatności. Czy zgadzasz się na wykorzystywanie plików cookies? więcej informacji

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close