Zdrowa Krowa w Katowicach

Kolejna nowo otwarta burgerownia zagościła w Katowicach. W porównaniu jednak do innych otwieranych miejscówek ta bardziej mi przypadła do gustu, ze względu na dość dobre doznania z gliwickiego “oddziału” tego miejsca. Zdrowa Krowa, bo o niej mowa, zawitała w końcu w Katowicach na ulicy Mariackiej.

Menu jest dość obszerne i trochę czasu mi zajęło zanim wybrałem coś dla siebie. Wybrałem burgera Soprano. W składzie oczywiście wołowina (180g), rukola, szynka parmeńska, mozarella, pesto z bazylii, ketchup i majonez.

Zdrowa 1Zdrowa 2

Pierwszy minus widać powyżej … Karta mówi, że ziemniaczki są podawane w każdym zestawie z burgerem. Jednak druga strona nic nie mówi, że burger domyślnie jest podawany sam. Tak więc z 25 PLN na karcie aby dostać jeszcze ziemniaczki należało dopłacić 2 PLN. Przeżyłem to jakoś, zapłaciłem, poczekałem trochę i przeszedłem do konsumpcji. Po miłych wrażeniach z Gliwic spodziewałem się, że dostanę kawał dobrego burgera… Niestety, kotlet dostałem na średnim stopniu wysmażenia, bez wcześniejszego pytania jaki stopień wysmażenia preferuję. Trudno też powiedzieć, żeby jakkolwiek smakował. Wszystkie składniki wraz z sosami w środku w smaku były niestety nijakie i nie wspominam ich za dobrze. Na dodatek czarę goryczy przelały ziemniaczki, które w połowie zostawiłem z powodu niedopieczenia… Aj, aj…

Zdrowa 3

Chciałbym się jeszcze wypowiedzieć o obsłudze, która na pewno była zakręcona, jak to w pierwszy dzień, ale zamawiając z miejsca picie otrzymałem je dopiero w połowie burgera [mimo kilkukrotnego przypominania, że go nie dostałem] … jak sam po niego poszedłem :(  Zdrowa Krowo w Katowicach, quo vadis ? Nigdy chyba nie miałem tak negatywnego wrażenia po wizycie w knajpie … Mam nadzieję, że będziecie dążyć, aby lokal był tak samo dobry jak ten w Gliwicach, bo na chwilę obecną nie zachęcacie do powrotu…

Zdrowa Krowa Menu, Reviews, Photos, Location and Info - Zomato

  • Rafał S.

    Musiałem zajrzeć na tego bloga by przeczytać Twoją opinię na ten temat i porównać ją z moją – pokrywają się niemal w zupełności. Burgery nie dość, że cenowo zawyżone to i w smaku nijakie. Bułka zupełnie nie przypadła mi do gustu a dodatki nie miały żadnego wyrazistego smaku. Co do ziemniaczków te akurat były dobrze przygotowane – mógłbym rzec, że smakowały lepiej niż burger :) Sos jaki mi zaserwowano, chociaż kolorowy z bliżej nieokreślonymi kawałkami czegoś tam był tak samo jałowy jak burger. Dodatkowo dostałem też ogórkową mizerie, która też nie powalała chociaż z drugiej strony czego można od niej oczekiwać? :) Gliwicka krowa prezentuję się znacznie lepiej – tam jest smak! Do katowickiego oddziału już raczej nie zajrzę. Szkoda.

    • No co pan zrobisz… Nic pan nie zrobisz! Dobrze, że w Katowicach jest jednak sporo alternatyw :)