Azjatyckie pampuchy – pan.puh

Kuchnia azjatycka jest jedną z moich ulubionych. Co mogłem zrobić jak dostałem od znajomej namiary na dobre jedzenie? Odpowiedź jest oczywista. Trochę jednak czasu minęło od polecenia aż do wizyty, ale w końcu trafiłem. Bohaterem w dzisiejszej opowieści jest lokal pan.puh, znajdujący się przy Placu Uniwersyteckim 15A we Wrocławiu.

01 - pan.puh

Sam lokal jest dość mały, aczkolwiek ma swój klimat. Pierwsze zdziwienie jakiego zaznałem to fakt, iż przy każdym miejscu była … ładowarka do smartphone’a. Ot bardzo miłe udogodnienie, z punktu widzenia posiadacza takiego telefonu. W ramach swojego menu lokal codziennie ma różne opcje jedzeniowe – zazwyczaj jest to parę zup i dodatkowo jeszcze baozi, czyli chińskie kluski na parze – wszystko w różnych wariantach na dany dzień.

Spośród zup mój wybór padł na haitańską zupę dyniową joumou w wersji małej. Była dość wyrazista w smaku, całkiem sycąca i smaczna. Z pewnością jakbym wziął dużą wersję najadł bym się bardzo porządnie. Dobra opcja przed kolejną rzeczą jaką miałem zamiar zjeść. Zupa kosztowała mnie 8 PLN.

Drugie danie jakie zjadłem to baozi w wariancie z krewetkami i selerem naciowym. Uwielbiam to połączenie w pierożkach dim sum, więc chciałem się przekonać jak będzie smakowało w innej formie. Wziąłem również małą porcję, czyli otrzymałem 3 kluski [w dużym jest 5], a do tego jeszcze sos, ale nie pamiętam nawet jaki zamówiłem, bo zjadłem zanim zamoczyłem w nim jedzenie. Sama bułka był bardzo miękka i delikatna w smaku. Składniki wewnątrz natomiast idealnie przygotowane, niczym się nie zawiodłem. Było bardzo pyszne i takie jak sobie wyobrażałem. Za małą porcję w tym wariancie zapłaciłem 11 PLN. Warte każdej złotówki!

Bardzo miło wspominam też obsługę w lokalu. Odpowiedni ludzie na odpowiednim miejscu! Jak tylko zawitam do Wrocławia to odwiedzę to miejsce ponownie. Wam też polecam tam się zjawić!

02 - Zupa haitańska 03 - Baozi krewetki

pan.puh Menu, Reviews, Photos, Location and Info - Zomato