Browsing Tag

sushi

Halo Jadło – Ebi Sushi

Zjeść można nie tylko na mieście w knajpie, czy też delektując się specjałami z foodtrucków. Często po pracy nie ma się chęci na gotowanie i wtedy sięgamy po dobrodziejstwa…

Rynek Smaków – III edycja

Trzecia edycja Rynku Smaków już za nami. Emocje po weekendzie już opadły i mogę się z Wami podzielić co nowego spróbowałem ;)

 

Krowa na trawie

Foodtruck Krowa na trawie pojawił się już wcześniej na festiwalu…

Najedzeni Fest – Wino!

W niedzielę, 26 kwietnia, odbyła się kolejna impreza spod znaku Najedzeni Fest. Oczywiście nie mogło nas zabraknąć. Tym razem nieco rozdzieleni odwiedziliśmy interesujące nas miejsca.

Curry Up [https://www.facebook.com/curryupkrk?fref=ts]
Bhel Puri – danie reklamowane jako “best ever sałatka” składało się z prażonego ryżu, czerwonej cebuli, pomidora, kolendry i ostrego sosu. Z wyglądu nie zapowiadało się nic niezwykłego, ale już po pierwszym kęsie wiedziałam, że to jest to. Ostro – słodka w smaku, ale pysznie chrupiąca i orzeźwiająca. Reklama nie kłamała :)
Butter Chicken – kawałki kurczaka w śmietanowo-pomidorowym sosie okazały się być mniej ostre niż się spodziewaliśmy, choć nadal ostre. Miękkie mięso bardzo dobrze komponowało się lekko słodkawym sosem.
Dal Makhani – indyjskie danie z soczewicy, czerwonej fasoli, masła i śmietany. Razem z ryżem kompozycja była interesująca. Wybrałem ją bardziej z ciekawości ale się nie zawiodłem. Nie było ostre więc zjadłem ze smakiem :)

Fatayer – stanowisko zachęciło nas licznymi próbkami do skosztowania, dzięki temu mogliśmy wybrać naszych faworytów. Bardzo nam zasmakował fatayer (drożdżówka wywodząca się z Bliskiego Wschodu) w wersji na ciepło z mięsem i szpinakiem. Idealne danie na porządne śniadanie. Można było spróbować hummus, który był smaczny i wyrazisty, w przeciwieństwie do nijakich past, jakie często można spotkać. Na deser – basbosa, czyli ciasto z kaszy manny i wiórków kokosowych. Nie za słodkie i smaczne. Na pewno wybierzemy się do sklepu stacjonarnego po fatayera, bo zdecydowanie warto :)

Ganesh – serek indyjski w grochowej panierce ze słodkim sosem + plus sos miętowy [ale nie pasował do tego serka – co sam właściciel zasugerował, nie mylił się ;p]. Miłym gestem były kupony na darmowe picie w ich stacjonarnym punkcie.

Ania: W poszukiwaniu idealnego deseru mój wzrok spoczął na jednej z tart na stanowisku Velodrome espressobar. Tarta z mascarpone i musem truskawkowymi podbiła poje serce, podniebienie i pewnie jeszcze kilka układów narządów. Ciasto było delikatne, kruche i słodkie, wprost rozpływało się w ustach. Masa z serka mascarpone nie była mdła, słodziutka, ale nieprzesadnie z wyczuwalną nutą wanilii. Całość dopełniał mus truskawkowy, lekko kwaskowy zbijający słodycz całości, dzięki czemu nie była mdła. Dawno się tak nie zachwyciłam kawałkiem ciasta i ciężko było się nim dzielić ;)

Book me a cookie – sernik czekoladowy – rozpływał się w ustach – co tu dużo mówić [i co najważniejsze nie miał rodzynek!].

Kaze Fusion – okonomiyaki – pierwszy raz jadłem, niestety o ile w smaku było nawet nawet to wydawało mi się bardzo tłuste, czego nie lubię … onigiri – tutaj wiele filozofii nie ma – ot kulka ryżu z wkładką, taka jak powinna być. Takoyaki też niestety nie urzekły mnie swoim smakiem…

O-ren Sushi Bar – zupa kokosowo z kurczakiem [na ostro], akurat mieściła się w stopniu mojej tolerancji na ostre smaki ale była smaczna, kurczak ko ko ko ko zawsze spoko a do tego jeszcze kiełki zastępowały makaron – jak dla mnie świetna zupa. Żałuję, że nie skusiłem się na sushi bo wyglądało też zacnie :)

Lodziarnia Donizetti – Przed wyjściem postanowiliśmy sprawdzić lody. Ania rzuciła się na te o smaku matcha, Michał pozostał wierny czekoladzie, a Marcin do matchy dorzucił orzech. Wszystkie smaki były bardzo dobre i było czuć, że składniki użyte do produkcji lodów były dobrej jakości.

Objazdowo w Mikołowie – Mio Sushi

Ania i Michał objazdowo:

Pewnego dnia postanowiliśmy odwiedzić przyjaciela w Mikołowie. Po wieczornym smakowaniu trunków, następnego dnia trzeba było coś przekąsić na obiad. Kolega polecił Mio Sushi, które akurat było otwarte i na całe szczęście nie serwuje tylko typowego sushi. W swoim menu posiada kilka ciekawych potraw, które postanowiliśmy spróbować.

Mój wybór padł na Pad Prik Chicken na ryżu, czyli tajska potrawka na bazie chilli, cebuli i czosnku z kurczakiem oraz dodatkiem orzechów. Tutaj nadmienię, że jest to potrawa ostra, nawet bardzo. A jeżeli ktoś naprawdę szuka ekstremalnych wrażeń, może poprosić, aby było jeszcze ostrzej. Lubię ostre potrawy, tak więc miałem używanie, ale reszta ekipy nie podzielała mojego entuzjazm i zamówiła coś łagodniejszego. Co do samej potrawy, to była bardzo dobrze przygotowana, ryż również był bardzo dobry. Wszystkie składniki miękkie i soczyste. Kurczak świetnie komponował się w z całością, a cały posiłek był syty. Nadmienię, że całość była posypana ziarnami słonecznika.

Aby obniżyć wszechpanującą ostrość wybrałam kurczaka panko na sałacie ze smażonym ryżem z warzywami. Dodatkowo do dania został dodany słodko-kwaśny sos chilli. Kurczak był świeży, delikatny i chrupiący, dokładnie taki, jakiego się spodziewałam. Trudno było oprzeć się użyciu ostrego sosu, czego mogłam nieco pożałować, ale dzięki dużej porcji świeżych warzyw dało się lekkie pieczenie w ustach szybko ukoić. Na pochwałę zasługuje także pyszny, smażony ryż. Nigdy dotąd nie jadłam tak dobrze doprawionego ryżu. Cudownie komponował się smakowo z kurczakiem. Otrzymana porcja była zdecydowanie syta i (jak to zwykle bywa) dla mnie aż nadto wystarczająca. Poza daniem obiadowym zamówiłam także snickersowy shake z masłem orzechowym, który jest zdecydowanie godny polecenia. Niezbyt słodki, nie mdlący, porcja cukru w sam raz.
Restauracja Mio Sushi stanowi fuzję różnych kuchni azjatyckich i radzi sobie z tym zadaniem wyjątkowo dobrze. Pomimo dzielącej nas od tego pysznego miejsca odległości liczymy, że wkrótce uda nam się powtórzyć tamtą przypadkową wizytę.

Japonia na salony! Imbir i Ryż

Czy są na sali miłośnicy japońskiej kuchni ? Jeśli tak to … czytajcie ;)

Jako naczelny jadacz sushi we wszelakiej postaci postanowiłem się ostatnio wybrać do jednej z nowych restauracji, która podaje wcześniej wymieniony smakołyk. Imbir i Ryż, bo o niej mowa, znajduje się na ulicy Plebiscytowej 22 – lokal znany z tego, że dawniej rezydował tam Mad Mick. Lokal mały o bardzo estetycznym i minimalistycznym designie. Jednak nie o tym ma być tu mowa.

Pora obiadowa zmusiła mnie do zjedzenia czegoś więcej niż samo sushi. Moim pierwszym daniem była zupa – japoński rosół z makaronem udon oraz warzywami i kurczakiem w tempurze. Potrawa okazała się bardzo syta i dzięki niej dowiedziałem się jak trudno jest jeść zawartość zupy pałeczkami [fajtłapa ze mnie i tyle ;)]. Cena zupy to 12 zł – moim zdaniem warta swojej ceny.

Drugim daniem miał być set 4 a w nim:
– 12 x maki z łososiem
– 6 x maki z tuńczykiem
– 6 x hosomaki z ogórkiem
– 8 x uramaki klasyczne [paluszek krabowy, awokado i serek filadelfia]
Ryżu w kawałkach była odpowiednia ilość. Sam ryż zaprawiony tak aby nie dominował nad innymi składnikami. Ryby oraz innych składników w makach nie brakowało – nikt nic nie poskąpił. Jednak ogólnie mówiąc – brakowało mi tu czegoś żeby to sushi mógłbym uznać za wyjątkowe. Za set należy zapłacić 65 zł – wydaje mi się to odpowiednią ceną za jakość jaką dostajemy.

Ogólnie byłem bardzo pozytywnie zaskoczony, że do zamówienia gratis była dołączona przystawka w postaci tamago – japońskiego omletu – którego może było mało ale był bardzo smaczny.

Jak mogę podsumować restaurację ? W Katowicach jest wiele tego typu restauracji jednak powalają one ceną lub jakością sushi. Jeśli jesteście nowi w temacie i/lub nie chcecie za wiele wydać – to miejsce jest skierowane dla Was.

Ja niestety jestem na tyle wybredny, że po dobry kawałek maka wybrałbym się do Londynu ;)

Wykorzystuję pliki cookies do prawidłowego działania bloga, aby oferować funkcje społecznościowe, analizować ruch na blogu i prowadzić działania marketingowe. Więcej informacji znajdziesz w polityce prywatności. Czy zgadzasz się na wykorzystywanie plików cookies? więcej informacji

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close