Przejedzone Weekly #1 – Start!

Tęskniliście? Jak mówią słowa jednego z katowickich murali: „Dawno w mieście nie byłem” – tak też tutaj, na blogu, nie było weny na pisanie, przez całą tę bieżącą sytuację na świecie. Nie da się jednak wysiedzieć tyle w miejscu, nic nie robiąc, i trzeba się dostosować do panującego klimatu. I co w związku z tym? Wprowadzam nowy format na bloga – Przejedzone Weekly!

Źródło: https://www.inyourpocket.com/katowice/dawno-w-miescie-nie-bylem_153426v

Zawsze się przed nim wzbraniałem, ale teraz do niego dorosłem. Na czym będzie oparty? Będą to cotygodniowe (albo w formie dwutygodnika – w zależności od ilości materiału) aktualizacje na temat tego, co tam u mnie i przede wszystkim w świecie gastro piszczy. Jak już pewnie zauważyliście w moich social mediach, pełno tam domowych wypieków, zamówień na wynos albo odbiorów bezpośrednio z knajp. Pomyślałem, że może też to Was zmotywuje do działania i do dzielenia się tym, co u Was kulinarnie słychać. Co Wy na to? :)

Co u mnie?

Siedzę w domu na wiecznym home office i wróciła mi nieodparta chęć na gotowanie, wypieki i inne tego typu rzeczy. Rozwijam się kulinarnie w dziedzinie wypieków drożdżowych, a konkretniej postawiłem na domowe chałki, pizze i tego typu rzeczy (na chleb jeszcze przyjdzie czas). Sprawia mi to megaradochę, a widziałem też, że kilka osób mnie obserwujących wzięło się za podobne wypieki – cieszy mnie to niezmiernie!

Ponadto domowe obiady zaliczyły u mnie wielką metamorfozę! W 99% przypadków stołowałem się na mieście, więc od nieistniejących wcześniej obiadów przeszedłem teraz do całkiem niezłych dań. Sporo inspiracji czerpię od youtuberów, jak Binging with Babish (jego Chana Masala to złoto), Pro Home Cooks (tosty francuskie z PBJ były mega) czy Sam the Cooking Guy (robi megafoodporn, a teraz ma jeszcze serię z jedzeniem na czas kwarantanny), ale też samodzielnie udaje mi się coś stworzyć (chałka z pastrami i gorgonzolą). Rozwijam się i mam nadzieję, że pasja do gotowania zostanie ze mną na dłużej!

Co tam w gastronomii?

Wiele lokali zaraz po ogłoszeniu stanu epidemii zamknęło się, przeanalizowało swój plan działania w nowych warunkach i wróciło do nas w innej formie. Postawiono głównie na wynosy i dowozy, bo o inne opcje teraz ciężko. Lokale, której do tej pory dowozów nie miały, przyłożyły się solidnie do tematu, serwując nam naprawdę jakościowy produkt, który nie ucierpi w podróży. Dzięki temu jestem w stanie mieć u siebie dobre jedzenie z centrum Katowic, co jeszcze jakiś czas temu było niemożliwe i strasznie na to narzekałem…

Przejedzone Weekly - Wynosy Dowozy

Są też niestety takie miejsca, które nie wytrzymały presji i ogłosiły zamknięcie na stałe. W zeszłym tygodniu zamknęło się NOVO, a zaraz po nim to samo spotkało restaurację Villa Gardena w Parku Śląskim. Podobno też czarne chmrury wiszą nad Cadenzą znajdującą się w budynku NOSPR, ale do dzisiaj nic nie zostało potwierdzone. Traktujcie to raczej w charakterze plotki, którą gdzieś zasłyszałem, ale może się ona okazać nieprawdziwa. Odnośnie do lokali, które lubię, to wszystkie złe informacje… Czas pokaże, jak to dalej będzie wyglądać, jednak jestem dobrej myśli!

Co na dowóz/wynos? 

W ramach tego formatu postanowiłem dać Wam też kilka wskazówek, co dobrego można zamówić bez wychodzenia w domu lub z odbiorem własnym w lokalu. Co tydzień polecę 2–3 miejsca, które szczególnie wpadły mi w oko. Pojawią się tu zatem lokale Wam znane, ale też takie, które dopiero poznaję dzięki dowozom. Nie traktujcie tego jednak jako recenzji – to raczej wrażenia, impresje, doznania, jakie dane mi było doświadczyć podczas konsumpcji w domu. Gotowi? Zaczynamy!

Burgi

Ten potentat burgerowy mimo trudnej sytuacji karmi nieprzerwanie! Obecnie dostępne są tylko burgery z odbiorem osobistym – kierowca kuruje się po operacji, dowozy mają wrócić niedługo, głównie na południu Katowic (ja załapałem się jeszcze na dowóz pod drzwi). Po takie burgery warto karnąć się na Ligotę! Nie bez powodu uważam Burgi za najlepszą burgerownię na Śląsku. Ostatnio zachciało mi się ich klasyka z dodatkowymi frytkami serowymi. Chyba nie muszę mówić, jaką mi to rozkosz sprawiło.

Burgi - Przejedzone Weekly

Dobre Gastro

Koncept powstał w wyniku kooperacji Królestwa z Danielem Wanke. Na bazie tej współpracy powstał lokal serwujący różnego rodzaju kanapki premium, zupy i sałatki na wypasie. W skrócie – comfort food na całego! A to wszystko nastawione na dowozy / odbiór własny. Sami zobaczcie, że warto! Obecnie dowożą prawie wszędzie w Katowicach i w Chorzowie. Sprawdźcie zasięg na ich stronie!

Dobre Gasto - Przejedzone Weekly

Vera Napoli

Brakuje Wam w domu dobrej pizzy neapolitańskiej? Ależ proszę bardzo! Vera wyszła naprzeciw oczekiwaniom ludzi i dowiezie taką pizzę pod Wasze drzwi. Wiadomo – najlepsza jest pizza prosto z pieca, po czasie zawsze traci na jakości. Nic nie stoi jednak na przeszkodzie, aby przywrócić takiej pizzy blask. Jak? Po prostu podgrzewając ją w prosty sposób na patelni. Satysfakcja gwarantowana!

Vera Napoli

I jak wyszło?

To pytanie do Was o Przejedzone Weekly. Podoba się Wam taka forma wpisów? Chcecie się o czymś więcej dowiedzieć? Nie przynudzałem? Wszelkie uwagi mile widziane! A tymczasem znośnego tygodnia i do poczytania za tydzień!

Avatar

Marcin Ceran

Programista z zawodu, bloger z zamiłowania. Lubię dobrze zjeść, czy to w domu czy to na mieście. Będziesz to jeszcze jadł?! ;) Więcej o mnie tutaj!

RELATED POSTS