Restauracja Carska (Białowieża)

Będąc w Białowieży, warto odwiedzić Białowieski Park Narodowy – nie lada gratka zobaczyć taki obszar natury nietknięty ręką ludzką. Decyzja o tym, gdzie pójść na dobrą dziczyznę, została podjęta po rozmowie z naszym przewodnikiem. Ja przewodnikom ufam, więc nie miałem innej opcji. Naszym celem stała się Restauracja Carska, znajdująca się przy Stacji Towarowej 4.

Dziki wschód

Sama restauracja jest usytuowana kawałek od wejścia do parku, więc dojechaliśmy tam samochodem. Budynek robił wrażenie zarówno od zewnątrz, jak również i w środku – kto jak kto, ale car wiedział, co dobre! Restauracja oferuje również apartamenty noclegowe – muszą być fest klimatyczne i z chęcią kiedyś bym z nich skorzystał!

Przejdźmy jednak do meritum, czyli do menu. Kryje ono specjały kuchni regionalnej, rosyjskiej oraz dania ze wspomnianą wcześniej dziczyzną. Tego byłem najbardziej ciekaw i w zasadzie mniej więcej wiedziałem, co chcę zjeść w tym lokalu, już na długo przed wejściem do środka! Przeboska i pasująca klimatem obsługa szybko i sprawnie przyjęła nasze zamówienie i nie pozostało nam nic innego, jak chwilę poczekać na gastronomiczną rozpustę.

Tradycyjna kuchnia rosyjska

Na dobry początek – zupa. Padło na soliankę – rosyjską zupę na dziczyźnie, zakwaszoną sokiem z ogórków z kaparami, oliwkami, podsmażoną kiełbasą, kwaśną śmietaną i cytryną. Szok. Dobre to! Dość nietypowe, ale smaczne połączenie. Jeśli miałbym Wam przybliżyć bardziej to danie, to skory jestem do przyrównania go do zupy ogórkowej z dodatkową wkładką mięsną. Jest to grube uproszczenie, ale jakkolwiek dziwnie to nie brzmi – musicie tego spróbować!

Restauracja Carska - Solianka

W międzyczasie na stole zaczęły pojawiać się dania moich towarzyszy. Michał postawił na gołąbka z duszoną koźliną w sosie grzybowym z porem, żurawiną i purée z selera. Może trochę nie moje klimaty (nie pałam aż taką miłością do gołąbków), ale to tak czy siak było zacne danie. Michał wsuwał aż miło!

Restauracja Carska - Gołąbek z koźliną

Ania postawiła na pierogi ruskie. Trzy duże pierogi z farszem ziemniaczano-serowym i ziołami, okraszone smażoną na maśle cebulą – znalazły się na jej talerzu. Wrażenia wizualne? Bardzo pozytywne! Już słyszę z oddali narzekanie typu: „Ale jak to? Tylko trzy pierogi?!”, ale ten, kto je jadł, wie, jak bardzo są one syte. I smaczne – a to najważniejsze!

Restauracja Carska - Pierogi ruskie

Restauracja Carska = dziczyzna

Jednak tym, co skradło moje serce, była polędwiczka z jelenia, którą zamówiłem jako danie główne. W sosie z czerwonego wina z żelem z czarnej porzeczki, z dodatkiem w postaci purée z pietruszki i orzechów laskowych. Jaki to był sztos! Delikatnie zrobione mięso, wysmażone w punkt. Sos, żel i purée – wszystko tu było tak przemyślane! Ani grama elementu, który by fałszywie zagrał. Miłośnicy mięsa – wiecie, co z tym daniem zrobić. Jeść, delektować się. Czynność najlepiej powtórzyć za jakiś czas, jak już ochłoniecie!

Polędwiczka z jelenia

Kulminacją wieczoru były desery. Z jednej strony wpadł domowy sernik (bez rodzynek oczywiście!) oraz beza Pavlova z sosem advocat. Rewelacja! Na tę bezę czaiłem się, od kiedy koleżanka z pracy, Anita, opowiedziała mi o swojej wizycie w tymże miejscu. Takie desery to ja szanuję.

Białowieża smaczną kuchnią stoi!

Podsumowując – Restauracja Carska to bardzo klimatyczne miejsce, w którym zjemy naprawdę przepyszne dania. Obsługa, na którą trafiliśmy, pozwoliła nam jeszcze bardziej cieszyć się urokiem miejsca. Jeśli będziecie na Podlasiu, wykorzystajcie ten czas na odwiedziny w tej restauracji. Nie pożałujecie ani trochę!

Lokalizacja: Stacja Towarowa 4, Białowieża
FB: https://www.facebook.com/Restauracja-Carska-i-Apartamenty-219889561354521/

Restauracja Carska
  • Jedzenie
  • Obsługa
  • Klimat
5
Sending
User Review
5 (1 vote)
Avatar

Marcin Ceran

Programista z zawodu, bloger z zamiłowania. Lubię dobrze zjeść, czy to w domu czy to na mieście. Będziesz to jeszcze jadł?! ;) Więcej o mnie tutaj!

RELATED POSTS