Cześć Brat Gastropub (Katowice)

Jeśli miałbym wskazać jeden trend, który w naszych pięknych Katowicach trochę nas omija, to ten związany z kanapkami wszelkiego rodzaju. Owszem, mamy Bułkęsa z ich szarpanymi mięsami, parę kanapek w Upojonych, Różowy Kaloryfer (który mógłby być trochę lepszy), ale oprócz tego bieda… Co, jeśli bym Wam powiedział, że w mieście znalazł się nowy kanapkowy faworyt na mojej foodpornowej liście? Porozmawiajmy zatem o lokalu Cześć Brat Gastropub mieszczącym się przy ulicy Staromiejskiej 8 w Katowicach (wejście od ulicy Dyrekcyjnej, zaraz przy SARP-ie!).

Kontynuujemy?

Cześć Brat Gastropub to swego rodzaju przedłużenie katowickiej Kontynuacji, ze wspólnym ogródkiem, ale też z własną przestrzenią, w której też możecie zamówić dobre piwo, i na odwrót – w Kontynuacji możecie zamówić papu z Brata. Koncept już na samym starcie zyskuje w moich oczach! Samo wnętrze też jest przyjemne – wysokie pomieszczenie, z designerskimi plakatami i różnego rodzaju neonami. Powiedzieć, że podoba mi się wnętrze, to za mało – uwielbiam taką stylówę!

Cześć Brat Gastropub - Logo

Jeśli chodzi o menu, to postawiono tutaj na kanapki premium, głównie z pastrami, ale znajdzie się też miejsce na kurczaka. A ponadto: skrzydełka, stripsy i różnego rodzaju loaded fries. Sałatka, deser i mamy wszystko. Skromnie i bez przepychu, ale wystarczająco jak na start.

Dzień dobry! Ja po pastrami…

Ja na swój „papierek lakmusowy” przy pierwszych odwiedzinach wybrałem klasycznego Reubena (150 g grubo krojonego mięsa). Kanapka to istne cudo. Chrupkie pieczywo z maślanym posmakiem, dobra kiszona kapusta i idealne proporcje mięso : kapusta : ser. Samo mięso już za pierwszym razem było dobre (wtedy jeszcze od Pastrami Summer), ale przy drugiej wizycie był już sztos (zaczęli sami wędzić pastrami). Jedyne, co mi tu nie gra, to trochę mocniejszy sos chrzanowy (za bardzo przebija), ale to już gusta, guściki. Niemniej wydaje mi się, że to dobry konkurent dla krakowskiego Meat&Go! Muszę przeprowadzić porównanie na świeżo, bo dawno w krakowskim lokalu nie jadłem.

Reuben Cześć Brat Gastropub

Idąc dalej tym tropem, na warsztat przy kolejnej wizycie wziąłem kanapkę o nazwie Jest Meksyk, Bracie! – w składzie: pieczywo maślane, 100 g pastrami, pico de gallo, chipotle mayo, jalapeno, guacamole, kolendra. Z jednej strony biło od tej kanapki nieskazitelną świeżością warzyw, a z drugiej mieliśmy tu do czynienia z trochę mocniejszymi smakami i ostrością, co bardzo ładnie współgrało z jednej i drugiej strony. I to w tej kanapce poznałem nowe, własnoręcznie przyrządzone przez właścicieli pastrami, dzięki czemu kanapka okazała się po prostu re-we-la-cyj-na! Serio, serio – ta kompozycja jest sztosem!

Cześć Brat Gastropub - Jest Meksyk, bracie

Nie tylko pastrami!

Trzecią spośród kanapek, które dane mi było spróbować, był swoisty surf’n’turf. Kreweciarz, bo tak się nazywa, w składzie ma: krewetki, 50 g pastrami, grillowanego ananasa, sałatę i pomidor, a całość zwieńczona jest sosem na bazie zielonego curry i mleka kokosowego. W odróżnieniu od reszty braci całość została zamkniętą w maślanej bułce, całkiem zresztą niezłej. W smaku? Bardzo dobrze! Na początku dość łagodnie, ale gdy dojdziemy do środka, to zacznie lekko łaskotać z powodu ostrego sosu. Jestem pod wrażeniem takiego zagrania!

Cześć Brat Gastropub - Kreweciarz 2

W czasie kilku wizyt udało mi się również spróbować skrzydełek (w wersji ostrej). Mimo iż są pikantne, to nie paliły – były po prostu bardzo dobrze przyprawione. Do tego soczyste jak należy… Dobrałem do nich sos na bazie cheddara i piwa IPA <3 Tak, to było dobre! Aha, nie wspominałem jeszcze o frytkach – niczego sobie, ale jadłem je tylko przy okazji zestawu z „meksykańskim bratem”, więc przede mną sprawdzenie ich w wersji loaded (pewnie zyskają wiele).

Skrzydełka

Pomimo iż deser w ofercie jest jeden i jest nim brownie, to jest to bardzo dobra propozycja dla łasuchów. Słodka Siostra (z nazwami lubią poszaleć, he he) to jednak nie było zwykłe brownie. Na wierzchu kawałka ciasta znalazło się miejsce na popcorn w karmelu, słony karmel i mrożony twarożek. Dziwne połączenie? Nic z tych rzeczy! To właśnie ten twarożek balansował całą kompozycję. Pycha!

Brownie

Cześć Brat! Smacznie tu u Ciebie, wiesz?

Muszę przyznać – zaskoczyła mnie jakość jedzenia w tym miejscu. Kanapki (i nie tylko) stoją tu na wysokim poziomie, co bardzo cieszy i napawa optymizmem – w końcu to dopiero początek, a co będzie, jak się dotrą i zrobi się jeszcze lepiej? Zdecydowanie spędzicie tu miło i przyjemnie czas niezależnie od tego, czy przyszliście zaspokoić mniejszy, czy większy głód. Nic, no… Idę chyba na kolejną kanapkę… Bo mogę. I chcę!

Lokalizacja: ul. Staromiejska 8, Katowice (wejście od ul. Dyrekcyjnej)
FB: https://www.facebook.com/CzescBratGastropub/

Cześć Brat Gastropub
  • Jedzenie
  • Obsługa
  • Klimat
5
Sending
User Review
5 (2 votes)
Avatar

Marcin Ceran

Programista z zawodu, bloger z zamiłowania. Lubię dobrze zjeść, czy to w domu czy to na mieście. Będziesz to jeszcze jadł?! ;) Więcej o mnie tutaj!

RELATED POSTS